Menedżer reklam – part 2

W poprzednim artykule o Menedżerze reklam pisałam Ci m.in. o rożnych celach reklamowych oraz określaniu grup docelowych dla Twoich reklam. Jeżeli jeszcze go nie przeczytałaś, zajrzyj tutaj. Dzisiaj przejdziemy do kolejnych elementów, z którymi spotkasz się chcąc skorzystać z płatnych kampanii na Facebooku.

Menedżer reklam na Facebooku

Umiejscowienie

W tym miejscu staniesz przed wyborem – czy chcesz aby Twoje reklamy były wyświetlane wszędzie albo tylko w wybranych przez Ciebie miejscach. Co to znaczy „wszędzie”? To znaczy, że Facebook skorzysta dla Ciebie ze wszystkich możliwych miejsc: oś czasu (jako artykuł sponsorowany), prawa kolumna (na pewno nie raz widziałaś, że reklamy wyświetlają Ci się także po prawej stronie Facebook’owego ekranu), Instagram (Instagram i Facebook to w sumie jedna firma) oraz audience network (opcja dla bardziej wtajemniczonych, pozwala na wyjście z reklamą poza Facebook’a).

Facebook podpowiada Ci, że wersja automatycznego umiejscawiania jest opcją najlepszą dla Ciebie. Tak naprawdę to Ty sama wiesz najlepiej, czy chcesz żeby Twoje reklamy były widoczne również na Instagramie albo w prawej kolumnie. Mnie osobiście prawa kolumna nie interesuje. Czy Ty w ogóle zwracasz uwagę na to, co Ci się tam wyświetla?

Jeżeli wiesz, że większość Twoich Fanów „ogląda Cię” na urządzeniach mobilnych, zastanów się, czy nie zrezygnować z „wyświetlania Ciebie” ludziom korzystającym z komputera. Chcesz znać moje zdanie? Nie kombinuj przy tym punkcie. Zostaw tak, jak jest. No chyba, że Twój Fanpage dotyczy aplikacji. Wtedy względnie uzasadnione jest zawężenie grupy do tych korzystających wyłącznie z urządzeń mobilnych.


Pamiętaj, że dostępność poszczególnych „miejscówek” zależy od typu reklamy, który wybierzesz.

Budżet i harmonogram

Przechodzimy do najbardziej interesującego i gorącego tematu – budżet. Chciałam Ci powiedzieć, że wbrew pozorom, nie uznałabym tego aspektu za najważniejszy w przypadku kampanii płatnej. Wierz mi, że sukces kampanii (sukces mierzony konwersją oraz kwotą wydaną np. na jedno polubienie bądź jedno kliknięcie), nie zależy wyłącznie od pieniędzy, które zainwestujesz. Jeżeli faktycznie chcesz mieć realne, wymierne, mierzalne korzyści z uruchomionej kampanii, zadbaj o omówione wcześniej parametry. Bez zadbania o nie, włożenie nawet bajońskich sum w reklamę, może nie przynieść Ci oczekiwanego zwrotu z inwestycji.

Zanim zaczniesz „bawić się” z ustawianiem tej części, przypomnij sobie jaki cel Ci przyświeca? Co chcesz osiągnąć uruchamiając kampanię płatną? Chcesz większych zasięgów, polubień Fanpage’a, poprowadzenia grupy wybranej dla kampanii na Twoją stronę www? Cel, który stawiasz, znajdzie również odzwierciedlenie w ustawieniach związanych z budżetem.

Z czym się zetkniesz? Po pierwsze z wyborem budżetu dziennego bądź całościowego. Tylko nie pytaj mnie, który lepszy. Tutaj nie ma „lepszy/gorszy”. To wszystko zależy.

Zapytaj mnie – z jakiej opcji ja korzystam. Odpowiem:) Jeżeli planuję dłuższą kampanię, np. miesięczną (ale taką to zwykle co najwyżej na nowe polubienia strony), to zwykle wybieram budżet dzienny. Jeżeli chcę szybkiej, intensywnej kampanii ( np. trzydniówki), to wybieram całościowy. Wówczas Facebook sam decyduje ile którego dnia wyda z moich pieniędzy.

Jeżeli zastanawiasz się nad kwotą, to tutaj nie ma górnej granicy zainwestowanych funduszy. Wszystko zależy od Ciebie. Wiadomo – im więcej zainwestujesz, tym zwiększasz swoje szanse na zwrot z tej inwestycji (pod warunkiem oczywiście, że Twoja reklama będzie dobrze przygotowana w każdym jej elemencie). Ja bym Ci radziła (o czym już pisałam także w części pierwszej), żebyś przeznaczony budżet rozdzieliła na kilka kampanii. Po to, żeby posprawdzać różne opcje m.in.: celów reklamowych czy grupy docelowej.

Niezależnie czy wybierzesz budżet dzienny czy całościowy, po prawej stronie ekranu wyświetlą się Twoje potencjalne zasięgi, czyli efekty Twojej reklamy dla wybranej przez Ciebie grupy.

Co mówią wyświetlone wielkości? Pokazują Ci do ilu osób Twoja reklama może dotrzeć (czyli ilu osobom pokaże się ona w wybranych lokalizacjach: oś czasu, prawa kolumna, Instagram). Do jak dużej grupy możesz dotrzeć dziennie, a u ilu osób z tej grupy wywołasz oczekiwaną reakcję – czy to kliknięcie linku (tak jak na zdjęciu powyżej), czy też polubienie strony (nazwa drugiej wielkości zależy od celu kampanii wybranego na początku).

Czy te wielkości są miarodajne? Są, jak widzisz, szacunkowe. Jak się mają do rzeczywistości? Czasem bardziej się mają, czasem mniej. Jedno jest pewne – ja na Twoim miejscu nie tryskałabym hurra optymizmem jeśli zobaczyłabym, że wielkość mojej grupy odbiorców to 14 000 000 (tak, jak na zdjęciu). To świadczy o jednym – moja grupa jest mega szeroka, za szeroka na efektywną kampanię.

Nie zapomnij o ustaleniu harmonogramu: sama decydujesz kiedy kampania ma wystartować i kiedy się zakończyć.
Czy wiesz, że możesz także określić w jakich godzinach Twoja reklama ma być wyświetlana? Czy to jest potrzebne? Może być. Jeżeli prowadzisz knajpkę, restaurację, kawiarnię, bar mleczny i posiadasz w swojej ofercie lunche/obiady, to nie interesuje Cię wyświetlanie oferty Twoich dzisiejszych obiadów przez cały dzień, prawda? Chcesz żeby to się działo najpóźniej do 12:00, gdyż do tej godziny ludzie decydują, gdzie pójdą na lunch. W takim przypadku właśnie z pomocą przychodzi harmonogram godzinowy. Między innymi w takim:)


Aha, ta opcja dostępna tylko dla budżetów całkowitych.

Kolejnym elementem, który musisz rozstrzygnąć dotyczy kwestii „optymalizacja pod kątem wyświetleń reklamy”. Tutaj również będziesz miała różne opcje w zależności od celu kampanii. „Kwota oferty” – Facebook sugeruje Ci wybór. Stawia na – „automatycznie” i całkiem dobrze, moim zdaniem sugeruje. Automatycznie to znaczy, że on sam zdecyduje jak najlepiej rozporządzać Twoimi budżetem. W razie gdybyś mu nie ufała, możesz sama narzucić kwotę za pojedynczą akcję (czy to kliknięcie linku czy np. polubienie). Jest to po to, żebyś mogła walczyć ze swoją konkurencją:) Jeżeli dasz większą stawkę za pojedynczą akcję niż Twoja konkurencja, Facebook będzie wolał Ciebie:) I dla Ciebie i Twojej reklamy będzie bardziej łaskawy. Zapewniam Cię jednak, że wystarczy opcja „automatycznie”.

„Kiedy naliczamy opłaty” – to kolejny element bloku budżetowego. Możesz chcieć się rozliczać za jedną akcję (czy to na kliknięcie linku czy to za polubienie), ale możesz chcieć być podliczana ogólnie za ilość wyświetleń, czyli nieważne czy ktoś zareaguje na Twoją reklamę w jakiś widoczny sposób (np. kliknie w nią). Niby całkiem logiczne jest, że bardziej zależy nam na tym, żeby odbiorca reklamy jakoś konkretnie na nią zareagował (kliknął), w związku z czym wybór  na przykład „Polubienie strony” zdaje się być najlepszym rozwiązaniem. I takim jest, moim zdaniem, przynajmniej w przypadku takiego celu.
Osobiście wolę tę formę rozliczania, aczkolwiek jeżeli robię dla klienta bardzo intensywną kampanię (w której głównym celem nie jest polubienie strony), to stosuję opcję „wyświetlenie”. Co tym zyskuję? To, że Facebook kilkukrotnie wyświetli reklamę tej samej osobie i ona za którymś razem po prostu w nią kliknie, bo wreszcie ją zauważy (na przykład). Nie chcę jednak przesadzić z tą nachalnością, dlatego uciekam się do kolejnej opcji „Ograniczenia wyświetlania reklam” (występuje w przypadku wyboru „Zasięgu” jako celu). Tutaj określam jak często Facebook konkretnej osobie może wyświetlić moją reklamę.

Możesz jeszcze zdecydować, czy chcesz aby Twoja reklama była spokojnie wyświetlana w założonym dziennym harmonogramie, czy też chcesz swój budżet rozdysponować jak najszybciej. Jeśli chcesz, żeby Facebook działał w przyspieszonym tempie, wybierz opcję „Przyspieszone”. Ale czy naprawdę tego potrzebujesz|? Nie wydaje mi się.

Pamiętaj, że część budżetowo-harmonogramowa może się nieznacznie różnić dla poszczególnych celów reklamowych. Dla potrzeb artykułu, „przeskakiwałam” nieco między nimi.

Na zakończenie chciałam Ci powiedzieć o tym, jakie kampanie ja najbardziej lubię. Najbardziej lubię (ale tak najbardziej, najbardziej) takie, w których dostaję od klienta bardzo fajny budżet i mogę wówczas poszaleć i z celami i z treścią i z grupą docelową. W przyupadku Na Łysej Górze – nie inwestuję aż tak dużo. Jezeli chodzi o kampanie płatne na polubienia, to lubię ustawić taką z budżetem dziennym 5zł 🙂 Ale wówczas prowadzę ją przez cały miesiąc. Czy ta forma jest lepsza od takiej szybkiej akcji? Nie, po prostu mam już taki duży Fanpage, że nie potrzebuję gwałtownych przyrostów;)

Jezeli chcę promować posta – cel reklamowy Facebookowy zależy od zakładanego mojego celu reklamowego: czy chcę promować go wśród swoich Fanów, czy wychodzę na zewnątrz. Czy to są „szybkie „akcje? W przypadku promocji postów zwykle robię szybkie akcje – 3 dni maksymalnie z budżetem całościowym.

Kochana, chciałabym żebyś wiedziała i pamiętała – to, co działa u mnie, nie musi zadziałać u Ciebie. Marketing to jeden wielki eksperyment. Próbuj z rozwiązaniami, które polecają inni, ale nie bierz ich bezkrytycznie:) Posprawdzaj po prostu.

Czy masz jakieś pytania do0 tej części? Napisz do mnie, bądź w komentarzu. Na pewno odpowiem:) A w kolejnym artykule opowiem Ci o kolejnych elementach Meneżdera reklam. No i oczywiście będzie mi miło, jeśli dasz znać, że moje opowieści o Menedżerze reklam są Ci pomocne:)

Please follow, like or share me:
Facebook
INSTAGRAM
LinkedIn
RSS